RBLipsk.pl
Aktualności

To jeszcze nie ten moment…

Czar prysł, na półfinale kończymy przygodę z Ligą Mistrzów w tym sezonie. RB Lipsk, po błędach indywidualnych i zbyt małej pewności siebie w meczu z Paris Saint-Germain, przegrał 0:3.

Od samego początku meczu było widać, że będzie to zupełnie inny mecz niż ten z Atlético. To PSG prowadziło grę i było przy piłce. RB Lipsk nie potrafiło przejąć inicjatywy. Od pierwszej minuty było widać, że piłkarze trzeciej drużyny tego sezonu Bundesligi nie są w stanie grać po swojemu.

W 13. minucie było już 0:1. Ángel Di María dośrodkował z rzutu wolnego do wbiegającego pomiędzy dwóch zawodników Lipska Marquinhosa, który strzelił i zdobył bramkę.

Lipsk po tej stracie bramki wydawał się jeszcze bardziej sparaliżowany. W 42. minucie piłkę źle wybił Gulácsi, ta trafiła do Paredesa, który szybko podał ją do Neymara. Brazylijczyk dograł w środek pola karnego i Ángel Di María zdobył bramkę na 0:2.

Po pierwszej połowie Lipsk miał tylko 33% posiadania piłki i aż 15 fauli na rywalach.

Było wiadomo, że Lipsk potrzebuje zmian w drugiej połowie. Od początku drugiej części spotkania na boisku pojawili się Forsberg i Schick. Pierwsze minuty tej części spotkania wskazywały na to, że Lipsk podniósł się i zaczął grać „swoją piłkę”.

W 56. minucie to wrażenie zostało zdeptane z ziemią. Piłkę odebrał Mukiele i przy próbie jej wyprowadzenia przewrócił się w rogu boiska. Piłka trafiła pod nogi Ángela Di Marii, który dośrodkował na głowę Juana Bernata. Sędzia musiał jeszcze poczekać na decyzję weryfikacji VAR, ale było pewne, że wynik został podwyższony na 0:3.

W okolicach 70. minuty gra Lipska wyglądała na składną, jednak PSG było groźne z kontry. W 80. minucie Gulácsi popisał się piękną podwójną interwencją i uchronił RB Lipsk przed stratą kolejnej bramki.

Do końca meczu jednak nic więcej się nie wydarzyło. W ostatnich minutach to Lipsk prowadził grę, a PSG próbowało szybkich kontr, żeby zagrozić bramce Lipska.

Nie możemy narzekać. RB Lipsk jest jedną z czterech najlepszych drużyn w Europie w sezonie 2019/20! Paris Saint-Germain było w tym meczu za mocne dla Byków. Wygrał zespół w tym meczu dużo lepszy i konkretniejszy w swojej grze. Gratulacje!

Dodaj komentarz

Podobne artykuły
Borussia Dortmund pokonana pierwszy raz od czterech lat!

Borussia Dortmund pokonana pierwszy raz od czterech lat!

RB Lipsk ostatni raz zwyciężył w meczu z Borussią Dortmund 14 października 2017 roku. Dzisiaj, dzięki Christopherowi Nkunku i Yussufowi...

  • Bundesliga
  • 0
Jesse Marsch po meczu z PSG: „To był krok we właściwym kierunku”

Jesse Marsch po meczu z PSG: „To był krok we właściwym kierunku”

Jesse Marsch, Konrad Laimer, Péter Gulácsi, Christopher Nkunku i Dominik Szoboszlai udzielili wypowiedzi po wczorajszym meczu z Paris Saint-Germain.

  • Liga Mistrzów
  • 0
Pierwszy punkt w Lidze Mistrzów zdobyty

Pierwszy punkt w Lidze Mistrzów zdobyty

Dotychczasowe trzy spotkania RB Lipsk w tegorocznej edycji fazy grupowej Ligi Mistrzów przepełniała gorycz porażki. Coś ruszyło w grze Die...

  • Liga Mistrzów
  • 0
4. kolejka fazy grupowej Ligi Mistrzów: Zapowiedź meczu RB Lipsk - Paris Saint-Germain

4. kolejka fazy grupowej Ligi Mistrzów: Zapowiedź meczu RB Lipsk - Paris Saint-Germain

RB Lipsk w ramach 4. kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów podejmie na Red Bull Arenie Paris Saint-Germain.

  • Liga Mistrzów
  • 0