RB Lipsk Polska

Minimalna przegrana z BVB

Minimalna przegrana z BVB

W 32. kolejce Bundesligi RB Lipsk mierzył się na Signal Iduna Park z Borussią Dortmund.

Piłkarzy RB Lipsk czekał bardzo trudny mecz z Borussią Dortmund. BVB gra w ostatnich meczach bardzo dobrze i mieli za sobą cztery wygrane ligowe mecze oraz pogrom w półfinale DFB-Pokal. Ponadto drużyna z Signal Iduna Park nie leży Lipskowi, ponieważ w ostatnich sześciu meczach RB Lipsk nie wygrał ani razu, remisując tylko dwa spotkania.

Borussia Dortmund od początku meczu była drużyną dominującą, jednak to RB Lipsk mógł objąć prowadzenie już w 2. minucie, kiedy bardzo dobrą sytuację miał Hwang. Pojedynek z napastnikiem RB Lipsk wygrał jednak Hitz. Po tej sytuacji swoją przewagę zaczęła dokumentować Borussia, a już w 6. minucie piłkarze BVB otworzyli wynik spotkania. Reus przepuścił między nogami piłkę podaną przez Piszczka, Hazard ładnie zagrał piętą z pierwszej piłki, a Reus wbiegł w pole karne zostawiając Orbana za plecami i mocnym strzałem pod poprzeczkę dał prowadzenie Borussii.

RB Lipsk zaczął dochodzić do głosu dopiero po 20. minucie spotkania, jednak tworzenie sytuacji sprawiało problem piłkarzom Juliana Nagelsmanna. Jedyne zagrożenia mogliśmy stworzyć po rzutach różnych, ale ostatecznie Borussia dobrze sobie z nimi radziła. Po stronie przeciwników mieliśmy strzały między innymi Hazarda, Sancho i Guerreiro.

Do przerwy Borussia Dortmund prowadziła 1:0 i to piłkarze z Signal Iduna Park wyglądali lepiej w pierwszej połowie. W drużynie Lipska brakowało agresywności, przekonania i graliśmy zbyt wolno.

Wydawało się, że piłkarze RB Lipsk dobrze weszli w drugą połowę, jednak w 51. minucie piłkę otrzymał Sancho, minął Klostermanna i płaskim, mierzonym strzałem podwyższył prowadzenie BVB.

Piłkarze Juliana Nagelsmanna po stracie drugiej bramki ruszyli do ataku i szybko, bo w 63. minucie zdobyli bramkę kontaktową. Forsberg dośrodkował z rzutu rożnego, a Klostermann strzałem głową dał Lipskowi bramkę kontaktową.

Po tym trafieniu Lipsk zaczynał łapać właściwy rytm. Kilka minut później oglądaliśmy groźny strzał w wykonaniu Olmo, a w 77. minucie mogliśmy się cieszyć z wyrównania. Dobre podanie Haidary do Hwanga, który uprzedził obrońcę BVB, wbiegł w pole karne i wyłożył piłkę Olmo, a ten dał Lipskowi remis.

W ostatniej fazie meczu oglądaliśmy bardzo szarpaną grę. Na boisku były spore luki, a obie drużyny starały się zdobyć bramkę dająca zwycięstwo. W 87. minucie dobre podanie otrzymał Sancho, który sprytnie zagrał piętą do obiegającego go Guerreiro, Portuglaczyk wbiegł w pole karne, zagrał piłkę w środek na piąty metr, gdzie piłkę przyjął Sancho i strzałem do pustej bramki dał Borussii Dortmund zwycięstwo.

Do końca meczu piłkarze RB Lipsk byli w stanie stworzyć sobie tylko jedną okazję, kiedy po podaniu Halstenberga przed pole karne uderzał Olmo, jednak strzał Hiszpana znacznie minął bramkę strzeżoną przez Bürkiego.

Przegrywamy minimalnie z Borussią Dortmund. Pierwsza połowa w wykonaniu RB Lipsk była bardzo słaba, w drugiej jednak piłkarze Juliana Nagelsmanna zagrali zdecydowanie lepiej i byli w stanie wrócić do meczu przy wyniku 2:0. Bramek na pewno można było uniknąć, w defensywie Lipsk grał momentami zbyt pasywnie.

Okazja do rewanżu będzie bardzo szybko, ponieważ już w czwartek zmierzymy się na Stadionie Olimpijskim w Berlinie w finale DFB-Pokal.

Dodaj komentarz